Szakale już w drodze do Polski. Ostatni estoński nocleg wypadł w miejscowości Otepaa, znanej jako ośrodek sportów zimowych. Mają tu nawet skocznię narciarską i dziesiątki kilometrów tras biegowych. To właśnie to miasteczko znane z występów Justyny Kowalczyk.
Po drodze zaliczyliśmy Park Narodowy Lahemaa, malownicze ruiny zamku w Rakvere oraz uniweryteckie miasto Tartu. Warto zauważyć, że po Estonii jeździ się wspaniale – drogi puste, proste, nawierzchia dobra, a oznakowanie czytelne.
Gdy wieczorem w Ottepaa toczyliśmy zaciekłe boje w Eurobiznes dotarła do nas wiadomość o wyniku Maurycego z Piły. Szczęki opadły…
SEB Tallinn Marathon – cz. IV- Dzień po biegu